Kuchnia maltańska — 10 dań, które musisz spróbować

Skrzyżowanie Sycylii, Afryki Północnej i Anglii — na jednym talerzu
Kuchnia maltańska to jedna z najciekawszych kulinarnych historii w Europie. Wyobraź sobie wyspę pośrodku Morza Śródziemnego, przez którą przez tysiąclecia przewijali się Fenicjanie, Rzymianie, Arabowie, Normanowie, Rycerze Maltańscy, Francuzi i Brytyjczycy — i każdy zostawił coś na talerzu.
Efekt? Kuchnia, która łączy sycylijską miłość do pomidorów i oliwy, północnoafrykańskie przyprawy i techniki, arabskie wpływy w cieście i słodyczach oraz — tak — brytyjskie sniadania i fish & chips, które zakorzeniły się tu podczas 150 lat kolonialnych rządów.
Ale maltańska kuchnia to nie jest muzeum — to żywa, ewoluująca tradycja. Na każdym rogu znajdziesz pastizzeria serwujące gorące ciasto z ricottą, a w niedzielę cała wyspa pachnie duszonym królikiem. To jedzenie proste, szczere i niesamowicie smaczne.
Oto 10 dań, bez których Twoja wizyta na Malcie nie będzie kompletna.
1. Pastizzi — narodowa przekąska Malty
Jeśli Malta miałaby jedną ikonę kulinarną, byłyby to pastizzi (wymowa: pa-STIT-si). Te niewielkie, chrupiące paczuszki z ciasta filo wypełnione są albo ricottą (pastizzi tal-irkotta), albo pastą grochową (pastizzi tal-piżelli). Kosztują grosze — dosłownie 30–50 centów za sztukę — i są dostępne w każdej pastizzeria na wyspie, od wczesnego rana do późnej nocy.
Sekret dobrych pastizzi leży w cieście — musi być cieniutkie jak papier, wielowarstwowe i złociste. Najlepsze pastizzi są gorące, prosto z pieca, z chrupiącą skórką i kremowym wnętrzem.
Gdzie spróbować najlepszych? Crystal Palace w Rabacie (Maltańczycy mówią na niego po prostu „Pastizzeria") to legendarne miejsce — kolejka na zewnątrz jest normą, a ricotta w środku jest boska. W Valletcie polecamy Is-Serkin na Republic Street. Na Gozo — każda lokalna pastizzeria przy głównym placu w Victoria.
Nasz tip: zamów jedne z ricottą i jedne z groszkiem. Zapij maltańskim Kinnie — lokalnym napojem o gorzko-pomarańczowym smaku. To najprawdziwsze maltańskie śniadanie.
Ciekawostka: Maltańczycy jedzą pastizzi o każdej porze — na śniadanie, jako przekąskę po pracy, po imprezie o 3 w nocy. Pastizzeria to maltański odpowiednik polskiego nocnego kebaba — tyle że kosztuje ułamek ceny i ma tradycję sięgającą pokoleń wstecz.
2. Ftira — maltański chleb, który jest czymś więcej
Ftira (wymowa: FTEE-ra) to maltański chleb — ale to tak, jakby powiedzieć, że pizza to „włoski chleb z dodatkami". Ftira to osobna kategoria.
Tradycyjna ftira Għawdxija (z Gozo) to okrągły, płaski chleb z chrupiącą skórką i miękkim wnętrzem, pokryty pomidorami, kaparami, oliwkami, tuńczykiem, cebulą i maltańskim serem ġbejna. Wygląda jak pizza, ale smakuje zupełnie inaczej — bardziej rustykalnie, bardziej intensywnie.
Na Malcie ftira oznacza też coś innego — ħobż biż-żejt (chleb z olejem), czyli gruby plaster maltańskiego chleba nasączony oliwą, natarty pomidorem i nałożony z tymi samymi składnikami co wersja gozytańska. To idealny lunch na plaży.
Gdzie spróbować? Na Gozo jedź do Mekren's Bakery w Nadur lub Ta' Rikardu w Cytadeli w Victoria — tu ftira jest wypiekana w tradycyjnym piecu. Na Malcie każda piekarnia (forn) serwuje ftira tal-Malti — polecamy piekarnie w Rabacie i Birgu.
Ważne: ftira z Gozo jest chroniona jako produkt regionalny — to odpowiednik naszego oscypka. Autentyczna ftira Għawdxija jest wypiekana wyłącznie na Gozo, z lokalnych składników, w tradycyjnych piecach. Jeśli ją kupujesz w supermarkecie na Malcie — to nie to samo.
3. Fenek (Rabbit Stew) — danie narodowe
Jeśli pastizzi to przekąska narodowa, to fenek (królik) to obiad narodowy. Maltańczycy jedzą królika na wszelkie sposoby — duszonego, smażonego, w sosie, na spaghetti — ale stuffat tal-fenek (duszony królik) to absolutna klasyka.
Historia jest fascynująca: za czasów Rycerzy Maltańskich polowanie na króliki było zarezerwowane dla szlachty. Kiedy w XVIII wieku zakaz zniesiono, Maltańczycy rzucili się na króliki z takim entuzjazmem, że stał się on narodowym daniem. Do dziś niedzielny obiad z królikiem to maltańska tradycja porównywalna z polskim rosołem.
Stuffat tal-fenek to królik duszony godzinami w winie, czosnku, liściach laurowych, pomidorach i ziołach. Mięso rozpada się od samego patrzenia. Podaje się go ze spaghetti (na pierwsze danie sos z królika na makaron, na drugie samo mięso) lub z frytkami i sałatką.
Gdzie zjeść najlepszego? Ta' Ċenċ w Sannat na Gozo serwuje fantastycznego królika w eleganckiej oprawie. Na Malcie legendarna jest Diar il-Bniet w Dingli — wiejska restauracja z widokiem na klify, gdzie królik jest duszony według rodzinnej receptury. Bardziej budżetowo: The Chophouse w Rabacie.
Pro tip: w wielu restauracjach zamawiasz „rabbit two ways" — primo (spaghetti z sosem z królika) i secondo (samo mięso z warzywami). To uczciwy posiłek za 15–20€, który nasyci nawet największego głodomora. Zamów do tego lokalny Ġellewża — maltańskie czerwone wino, które doskonale pasuje do królika.
4. Lampuki — ryba sezonu
Lampuki (Coryphaena hippurus, znana też jako mahi-mahi lub dorada) to ryba, na którą cała Malta czeka przez rok. Sezon trwa od września do listopada i kiedy się zaczyna, lampuki pojawiają się dosłownie wszędzie — na kartach restauracji, na straganach, w rozmowach.
Maltańscy rybacy łowią lampuki tradycyjną metodą — ustawiają na morzu kannizzati, czyli pływające maty z liści palmowych, pod którymi gromadzą się ryby. Ta technika ma setki lat i wciąż jest stosowana.
Lampuki przyrządza się najczęściej jako lampuki pie (tort z lampuki, pomidorów, oliwek, kaparów i szpinaku zapiekany w cieście) lub po prostu grillowane z cytryną i oliwą. Mięso jest jędrne, lekko słodkie i doskonale się sprawdza w każdej formie.
Gdzie spróbować? W sezonie lampuki jest dosłownie wszędzie. Najlepsze doświadczenie to kupić świeżą rybę na targu rybnym w Marsaxlokk (najlepiej w niedzielę rano) i poprosić o przyrządzenie w jednej z okolicznych restauracji. Na Gozo polecamy Ta' Karolina w Xlendi.
Jeśli jesteś na Malcie poza sezonem lampuki — nie martw się. Maltańskie morze jest pełne ryb cały rok: spnotta (orata/dorada), denci (okoń morski), tonn (tuńczyk) i sawrell (makrela) są dostępne w większości restauracji rybnych.
5. Aljotta — maltańska zupa rybna
Aljotta to maltańska odpowiedź na bouillabaisse — gęsta, aromatyczna zupa rybna z dużą ilością czosnku, pomidorów, ziół i ryż. Nazwa pochodzi od włoskiego „aglio" (czosnek) i nie jest to przypadek — czosnku w aljottie nigdy nie jest za dużo.
Tradycyjnie gotowana z tego, co rybacy przynieśli tego dnia — różne ryby duszą się powoli w pomidorowym bulionie z marjoranem, miętą i cytryną. Ryż dodaje gęstości. Podawana z grubym plasterem maltańskiego chleba, to idealne danie na chłodniejszy wieczór.
Aljotta to danie domowe — rzadziej spotykane w turystycznych restauracjach, ale świetne w lokalnych trattoriach. Na Gozo wiele farmhouse restaurants ma ją w menu, zwłaszcza jesienią i zimą. Na Malcie szukaj jej w Marsaxlokk — gdzie restauracje serwują ją ze świeżo złowionej ryby.
6. Bigilla — pasta z bobu na street food
Bigilla to gęsta pasta z suszonych bób (fava beans), doprawiona czosnkiem, chili, pietruszką i oliwą. Brzmi prosto? Bo jest prosta — ale smakuje fenomenalnie. To idealny przykład maltańskiej kuchni: proste składniki, głęboki smak, wiekowa tradycja.
Bigilla jest serwowana z galletti — maltańskimi krakersami z wodą, które wyglądają jak okrągłe twardoche, ale świetnie się łamią i nadają jako nośnik dla pasty. Spotkasz ją jako zakąskę w restauracjach, na festynach (festa) jako street food, i w każdym maltańskim supermarkecie w słoiku.
Najlepszą bigillę robią babcie na Gozo — gęstą, pikantną, z wyraźnym kopem chili. W sklepach z lokalnymi produktami (np. Ta' Dbiegi Crafts Village na Gozo) kupisz domową bigillę w słoiku — świetna pamiątka dla foodies.
7. Bragioli — niedzielne rolady wołowe
Bragioli (wymowa: bra-JO-li, znane też jako beef olives — choć nie mają nic wspólnego z oliwkami) to cienkie plastry wołowiny zawinięte wokół nadzienia z boczku, jajka na twardo, pietruszki i bułki tartej, duszone w bogatym sosie pomidorowym z winem.
To danie ma korzenie sycylijskie (braciole) i jest kwintesencją maltańskiego niedzielnego obiadu — obok fenek, bragioli to drugie danie, wokół którego gromadzi się rodzina. Przygotowanie jest pracochłonne, dlatego jadane głównie w niedzielę i święta.
Bragioli podaje się z makaronem (zwykle penne) skąpanym w tym samym sosie, w którym dusiły się rolady. To danie, które rozgrzewa duszę — bogate, sycoce i pełne domowego ciepła.
Gdzie zjeść? Rubino w Valletcie to restauracja, która serwuje bragioli według tradycyjnej receptury — tu jedzą Maltańczycy, nie turyści. Na Gozo szukaj w rodzinnych restauracjach w Victoria.
8. Imqaret — daktylowe pierożki z ulicznego straganu
Imqaret (wymowa: im-AH-ret) to słodkie pierożki z ciasta filo nadziewane pastą daktylową z dodatkiem anyżu i cytrusów, smażone na głębokim oleju. Chrupiące na zewnątrz, lepkie i słodkie w środku — to idealny uliczny deser.
Spotkasz je na każdym festynie, przy straganach na nabrzeżu, w pastizzeriach i na bożonarodzeniowych jarmarkach. Kosztują grosze, a smakują jak maltańska wersja baklawy — z wyraźnym arabskim rodowodem.
Najlepsze imqaret są gorące i świeże — prosto z oleju. Posypane cukrem pudrem, podawane na serwetce, jedzone palcami na ulicy. Jeśli jesteś na Malcie w sezonie festewickim (czerwiec–wrzesień), będziesz je widział na każdym kroku. Poza sezonem szukaj w pastizzeriach i piekarniach.
9. Kannoli — maltańska wersja sycylijskiego klasyka
Maltańskie kannoli to bliski kuzyn sycylijskiego oryginału, ale z lokalnymi akcentami. Chrupiąca rurka z ciasta wypełniona jest słodką ricottą z dodatkiem skórek pomarańczowych, czekolady i pistacji. Na Malcie tradycyjnie podaje się je podczas karnawału, ale w praktyce dostępne są cały rok.
Różnica między maltańskimi a sycylijskimi kannoli? Maltańska wersja jest często nieco mniejsza, nadzienie bywa lżejsze, a dekoracja — bardziej rozbudowana. Końce rurki maczane są w posiekanych pistacjach, czekoladzie lub kandyzowanych owocach.
Gdzie najlepsze? Caffe Cordina na placu Św. Jerzego w Valletcie serwuje przepiękne kannoli — idealne do kawy na tarasie z widokiem na Teatr Królewski. Na Gozo Jubilee Confectionery w Victoria robi kannoli, które są warte specjalnej wyprawy.
Ale uwaga: jedno kannolo nigdy nie wystarczy. Zawsze zamawiaj dwa. I nigdy nie jedz kannoli, które już stoją gotowe na wystawie od rana — poproś o świeżo nadziewane. Skórka musi być chrupiąca, a nadzienie zimne i kremowe. Jeśli ciasto jest miękkie — to nie jest prawdziwe kannolo.
10. Ġbejna — ser kozi z Gozo
Ġbejna (wymowa: BJEY-na) to mały, okrągły ser kozi produkowany na Gozo od wieków. Występuje w trzech wariantach:
- Świeża (friska) — miękka, delikatna, kremowa. Podawana z sałatkami lub na ftirze
- Suszona (moxxa) — twardszy, intensywniejszy smak. Idealna do tarcia na makaron
- Pieprzowa (tal-bżar) — pokryta pieprzem i ziołami, z ostrym, wyrazistym smakiem
Ġbejna to esencja Gozo — kozy pasą się na dzikimtymianku i rozmarynie, a ich mleko niesie w sobie smak wyspy. Każda ġbejna jest ręcznie formowana, suszona na słońcu i dojrzewana naturalnie.
Gdzie kupić? Najlepsze ġbejniet (liczba mnoga) kupisz bezpośrednio od producentów na Gozo — na targu w Victoria, w Ta' Rikardu przy Cytadeli (tu też możesz zobaczyć, jak ser jest robiony) lub w Ta' Dbiegi Crafts Village. Na Malcie znajdziesz je w każdym supermarkecie, ale te gozytańskie z małych farm są nieporównywalnie lepsze.
Gdzie jeść na Malcie — nasze rekomendacje
Top restauracje
- Rubino, Valletta — tradycyjna kuchnia maltańska w zabytkowej kamienicy. Menu zmienia się sezonowo. Bragioli i lampuki pie to must-try
- Noni, Valletta — nowoczesna interpretacja maltańskich smaków. Elegancko, ale bez pretensji
- Diar il-Bniet, Dingli — wiejska restauracja z widokiem na klify Dingli. Królik, ravioli i domowe wino
- Ta' Kris, Sliema — ulubiona restauracja lokalnych. Ogromne porcje, autentyczne smaki, świetne ceny
Street food i szybkie jedzenie
- Crystal Palace, Rabat — najsłynniejsze pastizzi na wyspie
- Targ w Marsaxlokk (niedziela) — ryby, oliwki, sery, miody, dżemy
- Is-Serkin, Valletta — pastizzi, ftira i kanapki
- Fontanella Tea Garden, Mdina — ciasta z widokiem na pół wyspy
Gdzie jeść na Gozo
Gozo to raj dla smakoszy — mniejsza, spokojniejsza wyspa ma nieproporcjonalnie dużo świetnych restauracji.
Farmhouse restaurants
To fenomen Gozo — stare wiejskie domy zamienione w restauracje, serwujące domową kuchnię ze składników z własnego pola:
- Ta' Rikardu, Cytadela Victoria — ġbejna, ftira, wino z własnej winnicy
- Il-Kcina tal-Barrakka, Mġarr — maltańskie smaki w nowoczesnym wydaniu
- Ta' Karolina, Xlendi — ryby i owoce morza z widokiem na zatokę
Lokalne trattorii
- Maxokk, Victoria — piekarnia z najlepszą ftirą na wyspie
- Patrick's Lounge, Mġarr Harbour — świeże ryby prosto z łodzi
- Il-Kartell, Marsalforn — pizza, pasta, maltańskie klasyki w przystępnych cenach
Jedzenie na naszych wycieczkach
Na wycieczkach Sekret Malty jedzenie nie jest dodatkiem — to integralna część doświadczenia. Wierzymy, że aby naprawdę poznać Maltę, trzeba ją posmakować.
Nasza wycieczka Zachód Słońca i Uczta to wieczór, który łączy najpiękniejsze widoki z najlepszymi smakami — lokalne wina, sery, świeże owoce morza i tradycyjne dania, podawane w miejscach, do których nie trafisz na własną rękę.
Na każdej wycieczce dbamy o to, by zabrać Cię do autentycznych miejsc — nie turystycznych pułapek, ale restauracji i piekarni, które znają tylko lokalni.
Praktyczne porady dla smakoszy
Targowiska, które warto odwiedzić
- Marsaxlokk Sunday Market — największy targ na Malcie, z naciskiem na ryby i produkty morskie
- Ta' Qali Farmers Market — lokalne warzywa, owoce, miody, dżemy (soboty rano)
- Victoria Market, Gozo — codzienny targ z produktami gozytańskich rolników
Co kupić jako pamiątkę kulinarną?
- Ġbejna (ser kozi) — w wersji suszonej przetrwa podróż
- Bigilla w słoiku — idealna na krakersy w domu
- Maltański miód — gęsty, aromatyczny, z kwiatów dzikiego tymianku
- Kunserva — maltańska pasta pomidorowa, gęsta jak masło
- Oliwa z oliwek z Gozo — niewielka produkcja, fantastyczny smak
- Likier Bajtra — z owocu kaktusa, słodki, różowy, unikalny
- Kinnie — maltański napój gazowany z gorzkimi pomarańczami i ziołami
Najczęściej zadawane pytania
Czy na Malcie da się jeść tanio? Absolutnie. Pastizzi kosztują 30–50 centów, ftira 3–5€, a solidny obiad w lokalnej trattoria 10–15€. Unikaj restauracji w strefach turystycznych (Sliema promenada, St. Julian's) — tam ceny są zawyżone.
Czy maltańska kuchnia jest odpowiednia dla wegetarian? Tak, choć jest mocno oparta na mięsie i rybach. Ġbejna, bigilla, ftira bez tuńczyka, minestra (zupa warzywna), ravjul (ravioli z ricottą) — opcji jest sporo. Weganie będą mieli trudniej, ale w Valletcie i Sliemie otwiera się coraz więcej wegańskich lokali.
Czy woda z kranu jest pitna? Technicznie tak, ale Maltańczycy piją wodę butelkowaną — kranowa jest odsalana i ma specyficzny smak. W restauracjach zamawiaj wodę butelkowaną.
Kiedy jedzą Maltańczycy? Późno. Lunch 12:30–14:00, kolacja 20:00–22:00. W weekendy jeszcze później. Jeśli chcesz jeść „o polskiej porze" (18:00), będziesz mieć restaurację dla siebie.
Ile kosztuje jedzenie na Malcie? Pastizzi: 0,30–0,50€. Ftira: 3–5€. Lunch w trattoria: 10–15€. Kolacja w dobrej restauracji: 25–40€ za osobę z winem. Generalnie Maltańska kuchnia to świetny stosunek jakości do ceny — zwłaszcza poza turystycznym centrum Sliemy i St. Julian's.
Czy napiwki są obowiązkowe? Nie, ale mile widziane. Maltańczycy zostawiają zazwyczaj 5–10% w restauracjach. W barach i pastizzeriach napiwki nie są oczekiwane.
Co pić na Malcie? Maltańskie wina (Marsovin, Meridiana, Delicata) są zaskakująco dobre — spróbuj lokalnych szczepów Ġellewża (czerwone) i Girgentina (białe). Piwo Cisk to narodowy lager. Kinnie — gazowany napój z gorzkich pomarańczy — to maltańska Coca-Cola. A likier Bajtra z owocu kaktusa to idealny digestif.
Smakuj Maltę z nami
Kuchnia maltańska to nie jest coś, co da się poznać z przewodnika. Trzeba siąść przy stole z Maltańczykami, porozmawiać z piekarzem, powąchać rynek rybny o świcie i spróbować domowej bigilli babci z Gozo.
Właśnie dlatego na wycieczkach Sekret Malty jedzenie jest tak ważne. Zabieramy Cię w miejsca, gdzie smak jest autentyczny, a historia każdego dania jest opowiedziana przez ludzi, którzy je gotują.
Głodny wrażeń? Napisz do nas — pomożemy Ci zaplanować kulinarną podróż po Malcie i Gozo.
Do zobaczenia przy stole.

